niedziela, 20 styczeń 2008

Pierwszy krok po zdrowie


"Dzisiejszy świat medyczny koncentruje się głównie na chorobie, pomijając tych, którzy nie chorują. Zapominamy, że bycie zdrowym jest rzeczą naturalną, a choroba – odstępstwem od normy. Pomijamy ogromny wpływ postawy wobec życia na jego jakość. Często lekarze traktują nasze ciało bardzo wybiórczo i sami przyzwyczailiśmy się, je tak traktować - gdy mamy problem z żołądkiem, analizujemy ostatnio zjedzony posiłek, gdy boli nas głowa, szukamy winy np. w zmianie pogody. Takie zachowania nie są błędne, powinniśmy jednak nauczyć się postrzegać siebie jako całość, poprzez pryzmat wszystkich czynników mających wpływ na nasze życie, zatem zarówno otoczenia czy pogody, kontaktów z bliskimi, jak i sposobu odżywiania, wypoczynku, aktywności fizycznej... itd.

Wizyty u specjalistów, przypominają zwykle trudny kontakt dziecka z surowym rodzicem bądź nauczycielem – w obu przypadkach, jesteśmy słabszą stroną. Lekarz ma nad nami znaczną przewagę, nie tylko pod względem posiadanej wiedzy. Na jego ręce kładziemy odpowiedzialność za nasze zdrowie, ślepo wierząc w udzielaną nam pomoc. Grzecznie odpowiadamy na zazwyczaj krótki zestaw bardzo oszczędnych pytań. Sami nie pytamy o nic, lub pytamy niewiele, wykupujemy recepty, łykamy kolorowe pigułki i ... zapominamy o sprawie – aż do następnego razu. Jest to bardzo wygodne podejście, ale najwyższa pora je zmienić.

Twoje ciało to Ty
Fakt, że któraś część twojego organizmu zastrajkowała, lub zaczęła źle pracować, jest wynikiem wielu podejmowanych przez ciebie działań, w zasadzie całego stylu życia. Uczucia takie jak żal, czy tłumiony gniew, potrafią bardzo skutecznie obniżyć odporność organizmu. Gdy nie potrafisz prawidłowo rozładować napięcia, organizm nie mogąc z nim sobie poradzić, “zżera się od środka”. Podobnie jest ze stresem - nie tyle on sam jest dla nas bardzo niszczący, co sposób w jaki sobie z nim radzimy.

Postrzegamy chorobę jako coś, co nas napadło, złapało, czemu nie możemy się przeciwstawić. Tymczasem nawet najmniejsze, pozornie błahe decyzje, mają swoje konsekwencje, a zebrane w całość, rzutują na twoje samopoczucie. Nie bądźmy zaskoczeni, że się przeziębiliśmy, jeśli z powodu nadmiaru pracy mało spaliśmy, nie zwracaliśmy uwagi na to co jemy, w pośpiechu wykonywaliśmy różne czynności. Nie dziwmy się, że często boli nas głowa, jeżeli domowe obowiązki są przytłaczające, zamartwiamy się o najbliższych i w zasadzie nie pamiętamy, kiedy poświęcilismy dla siebie więcej niż piętnaście minut. Zaniedbane ciało, wszystkie jego komórki i tkanki, mówią: „zapomniano o nas, robimy przerwę” - i zaczynają chorować, choćby po to, byś zwolnili, zwrócili na nie uwagę. Nie siedzisz przecież w maszynie, którą można nadmiernie wykorzystywać – to twoje ciało. To ty.

Odpowiedzialność za zdrowie
Od wczesnych lat, oddawaliśmy odpowiedzialność za siebie innym. Robienie tego, co ktoś nam każe, jest bardzo wygodne i pozwala przenieść całą odpowiedzialność na kogoś innego. Najpierw byli to rodzice, później także przyjaciele, nauczyciele, lekarze.... - mamy całe grono specjalistów od życia. Nie chodzi o to, by nie korzystać z ich usług – w dużej mierze wiedza ta, jest bardzo pomocna, jednak nie zapominajmy, że najlepszymi ekspertami od naszego życia, jesteśmy my sami. Musimy nauczyć się od nowa ufać sobie i brać za siebie odpowiedzialność, nawet jeśli wiąże się to z pewnym ryzykiem i ciężką pracą nad swoimi słabościami. Oddając innym swój los, pozwalając im kreować swoje życie, oddajesz tak naprawdę swoją wolność osobistą. Odpowiedzialność za siebie, to nie tylko dążenie do poznania potrzeb swojego ciała, ale także świadomość procesów zachodzących w nim, zdolność jego prawidłowego funkcjonowania, pielęgnacja poprzez odpowiednie odżywianie, aktywny tryb życia, dbanie o własne bezpieczeństwo. To także realizowanie własnych pragnień, marzeń, umiejętne wyrażanie siebie, swoich myśli, angażowanie się w rzeczy dla nas istotne.

Małe decyzje
Pamiętajmy, że wszystko, co robimy, ma wpływ na nasze zdrowie. Możesz zjeść pomarańczę, możesz zapalić papierosa. Możesz jechać z dozwoloną prędkością, możesz wciskać pedał gazu do oporu. Możesz zapiąć pasy bezpieczeństwa albo nie. Możesz codziennie ćwiczyć dwadzieścia minut albo oglądać telewizor. Możesz jeść na śniadanie drożdżówki, możesz chleb razowy. To są właśnie twoje decyzje, które podejmowane dzień w dzień, przez kilka miesięcy, lat, mają swoje konsekwencje. Przyjmijmy wreszcie do wiadomości, że sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje zdrowie. Czynniki zewnętrzne, otoczenie, czy niesprzyjające okoliczności – mają zaledwie 10% wpływ na twoje zdrowie. Pozostałe 90% zależy od ciebie; od podejmowanych przez ciebie codziennie decyzji, od tego czy szanujesz i kochasz siebie.

Zostań ekspertem siebie
Bądźmy otwarci na nowe możliwości zarówno nauki, jak i naszych sił duchowych. Tak naprawdę Wellness tylko podkreśla to, co i tak już wiesz. Wiele odpowiedzi tkwi w tobie, trzeba jedynie umieć je znaleźć. Nie czekaj na gotowe podpowiedzi dotyczące twojego życia. Spójrz na ludzi przepełnionych optymizmem - szczęśliwych, kochających siebie i innych – rzadziej chorują. Nie chodzi o to, by co dzień zakładać różowe okulary, czy nie przyjmować rzeczywistości lub zaprzeczać jej. Wciąż powinniśmy dążyć do pełnej samoakceptacji, życia w zgodzie ze sobą. Jeżeli uwierzysz, że możesz być dla siebie przyjacielem – nauczysz się brać za siebie odpowiedzialność.

Przyzwyczaj się do myśli, że jesteś jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny, bo przecież nie ma drugiej takiej osoby jak ty. Kto więc będzie najlepiej znał potrzeby twojego ciała, jeśli nie ty sam?"


Pierwszy krok po zdrowie
WellnessLife.pl Portal dla kobiet Zdrowy styl życia - 20.01.2008.


A jak to wygl¹da z nasz¹ odpowiedzialnoœci¹ ?

czwartek, 17 styczeń 2008

ZDROWIE

Zdrowie? Co pod tym pojêciem siê mieœci?
W konstytucji z 1948 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) określiła zdrowie jako „stan pełnego, dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i społecznego, a nie tylko jako brak choroby lub zniedołężnienia”.
W ostatnich latach definicja ta została uzupełniona o sprawność do „prowadzenia produktywnego życia społecznego i ekonomicznego”.
W medycynie zamiast słowa „zdrowie” używa się terminu „
homeostaza”. Jest to zdolność organizmu do efektywnej obrony przed stresorami w celu przywrócenia i utrzymania wewnętrznej równowagi. W medycynie niekonwencjonalnej zdrowie określa się jako ogólny stan dobrego samopoczucia.

Zazwyczaj nikt nie zastanawia siê nad swoim zdrowiem tak d³ugo a¿ siê w koñcu na tyle os³abi, ¿e zaczynaj¹ siê pojawiaæ mniejsze lub wiêksze niedomagania naszego organizmu.

sobota, 12 styczeń 2008

Sciezka Zdrowia

Jak wygl¹da ścieżka do naturalnego zdrowia ?
Niektórzy podróżni wybierają zio³a, witaminy albo ich kombinacjê. Inni prześladują gabinety lekarskie lecz przewa¿nie bez rezultatu.
Dla bardziej doświadczonych podróżnych, ścieżka może dotyczyć całe przestrzenie ich życia, od diety do wystroju domu, podczas gdy nowi podróżni może troche zmieni¹ swoj¹ dietê i zaczn¹ wykonywać jakieœ ćwiczenia.


Odkrycie własnej ścieżki do naturalnego zdrowia zabiera du¿o czasu, prób i cierpliwoœci. Czasem przechadzamy siê po ró¿nych œcie¿kach i często nawet nie wyobra¿amy sobie albo nie oczekujemy tego co mo¿emy siê nauczyæ czy uzyskaæ. Ale każda ścieżka w podróży zaczyna siê od wspólnego celu: optymalne zdrowie.

Moje poszukiwania rozpoczê³y siê zaraz po przyjeŸdzie do Stanów, ponad 26 lat temu.


czwartek, 3 styczeń 2008

Zyczenia

Stary rok ju¿ za nami, a nowy przed nami.
Niczym niezapisana kartka papieru.
Pe³en obietnic i mo¿liwoœci do wykorzystania.
Pod koniec roku spogl¹damy wstecz oceniaj¹c rok ubiegly i oczywiœcie robimy plany na rok nastêpny.
Niektórzy robi¹ postanowienia. Jakie postanowienia? Przeró¿ne.
Jedni postanawiaj¹ trochê siê odchudzic, inni bardziej dbaæ o siebie: wiêcej ruchu, przestaæ paliæ ......


Jak siê okazuje, s¹ to te same jakie by³y w poprzednim roku, które niedoczeka³y siê zrealizowania.

Postanowienia bez konkretnych planów maj¹ jednak to do siebie, ¿e pamiêta siê o nich tylko przez pierwszych kilka dni, góra pierwszych kilka tygodni.
Jeœli siê planuje, to nie warto poprzestaæ tylko na postanowieniach.

Warto ustaliæ swoje cele, zapisaæ je, przegl¹æ je czêsto i oczywiœcie wprowadzaæ je w ¿ycie.
To bardzo prosta metoda, tak prosta ¿e wielu wydaje siê ona zbyt prosta
i dlatego jej nie stosuj¹.

Z ca³ego serca ¿yczê wszystkiego najlepszego a przede wszystkim zdrowia i aby ten rok by³ lepszym rokiem pod ka¿dym wzglêdem ni¿ poprzedni !